Nowa strona internetowa

Jak widzicie, została uruchomiona nowa strona internetowa. Jak widać, póki co nie ma żadnych "fajerwerków". Wygląd jest bardzo surowy, wręcz "siekierą ciosany". Nieco lepiej przedstawia się sprawa tego, co siedzi pod spodem. Tu też nie ma się czym chwalić - system szablonów własnej konstrukcji operuje na plikach xml.

Najciekawszą funkcją jest wykorzystanie adresów przyjaznych dla wyszukiwarek i użytkowników. To, że na przykład ta część strony dostępna jest pod adresem "http://www.wilga.net.pl/nowa-strona.html", nie oznacza wcale, że taki plik fizycznie istnieje. Istnieje plik z danymi, którego oglądać bezpośrednio nie możecie. Wspomniany silnik wyciąga z niego dane i wstawia do szablonu. Całość przesyłana jest do przeglądarki. To rozwiązanie oszczędza mój cenny czas i zmniejsza ilość możliwych pomyłek.

System zlicza także odwiedziny, dzięki czemu wiem, które treści są bardziej a które mniej popularne. Pozwala także "śledzić" poszukiwania treści prowadzone przez czytelników. Dzięki temu w miarę rozbudowy będę w stanie projektować wygodną nawigację.

Skoro wspomniałem już o rozbudowie, zatrzymajmy się nieco dłużej przy tym temacie. Na razie treści zgromadzonych w serwisie nie ma zbyt wiele. Z upływem czasu będzie ich coraz więcej - mam przynajmniej taką nadzieję. Również strona techniczna będzie ulegała zmianom. Postaram się jednak, by nie wpływały one drastycznie na rozmieszczenie informacji na stronie.

Kolejna, niestety smutna sprawa o którą rozbuduje się serwis to reklamy. Nie będą to oczywiście uporczywe okienka zasłaniające tekst, lecz linki do stron powiązanych treścią w jakimś mało uporczywym miejscu. Cóż - jestem tylko "biednym studentem", a prowadzenie strony internetowej pochłania zarówno czas, jak i pieniądze. Od zysków z reklam zależało będzie, jak szybko serwis będzie się rozwijał i ile czasu poświęcę na jego tworzenie. Nie nakłaniam do klikania w reklamy. Po pierwsze zabrania mi tego umowa z reklamodawcą. Po drugie uporczywe, powtarzające sie kliknięcia nie przyniosą mi zysku, bo system odrzuci wszystkie kliknięcia danego użytkownika. Oczywiście nie zabraniam też klikania w linki reklamowe - jeśli coś waz zainteresuje, to proszę bardzo. Wy traficie na interesującą stronę, a na moim koncie przybędzie kilka groszy (czy też euro-centów).

Na koniec zachęcam do śledzenia zawartości tej strony wszystkich zainteresowanych tematyką związaną z tworzeniem serwisów internetowych a także z technologiami wspierającymi niepełnosprawnych podczas używania komputera. Takich informacji można spodziewać się na tej stronie najwięcej.