Ulga rehabilitacyjna

Pewnie znaczna część z Was już rozliczyła się z fiskusem. Tym, którzy tego jeszcze nie zrobili przypominamy nie tylko o tym smutnym obowiązku, ale także o istnieniu ulgi rehabilitacyjnej, z której grzechem byłoby nie skorzystać.

Ulga rehabilitacyjna pozwala odliczyć od podstawy opodatkowania wydatki poniesione na leki, sprzęt rehabilitacyjny, utrzymanie psa przewodnika lub opłacenie osoby pełniącej rolę przewodnika. Mogą z niej skorzystać osoby posiadające umiarkowany lub znaczny stopień niepełnosprawności albo odpowiednio dawną I lub II grupę. Z ulgi mogą skorzystać także osoby utrzymujące osobę niepełnosprawną na przykład rodzic, współmałżonek, dziecko, brat, siostra, zięć lub teść. Warunek konieczny do spełnienia w tym przypadku, alby dochody osoby niepełnosprawnej w danym roku podatkowym nie 9120 złotych.

Katalog wydatków, które podlegają odliczeniu jest dość szeroki. Obejmuje miedzy innymi koszty poniesione na adaptację mieszkania lub pojazdu, wydatki poniesione na leki, opłacenie przewodnika lub utrzymanie psa przewodnika, ale także opłatę za turnus rehabilitacyjny i opłaty za niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne i dowiezienie na te zabiegi.

To, jaką kwotę możemy odliczyć za dane wydatki, zależy od rodzaju wydatków. Przykładowo za leki możemy odliczyć miesięcznie kwotę wydaną na leki pomniejszoną o sto złotych. Jeśli więc przykładowo w czerwcu wydaliśmy na leki 218 złotych, to odliczyć możemy 118 złotych. Odliczyć możemy tylko wydatki na leki zalecone przez lekarza specjalistę.

Kolejne obostrzenie dotyczy refundacji kosztów zakupu sprzętu i urządzeń służących do rehabilitacji lub ułatwiających wykonywanie czynności życia codziennego. Wielu ludzi błędnie sądzi, że można odliczyć koszt każdego takiego urządzenia, podczas gdy przepisy mówią jasno, że możemy odliczyć jedynie koszt urządzeń indywidualnego użytku. Nie możemy więc odliczyć od podatku kosztów zakupu udźwiękowionej pralki, ale możemy odliczyć koszt zakupu okularów, lupy, białej laski albo brzęczącego czujnika napełnienia kubka. Osobą, która może zweryfikować, czy dane urządzenie jest nam niezbędne w rehabilitacji jest lekarz specjalista.

Następna ważna uwaga dotyczy odliczenia wydatków, które zostały w jakiś sposób dofinansowane. Nie możemy wówczas wydatków tych odliczyć od podatku. Jeśli zakup został sfinansowany częściowo, to pozostała część może podlegać odliczeniu.

Wszystkie wydatki związane z rehabilitacją musimy mieć udokumentowane. Wszystkie, oprócz trzech wyjątków: wydatków poniesionych na utrzymanie psa przewodnika, używanie samochodu osobowego używanego do koniecznych przejazdów osób niepełnosprawnych (na konieczne zabiegi lecznicze i rehabilitacyjne), oraz wydatków poniesionych przez osoby niewidome i osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności ze względu na narząd ruchu na opłacenie przewodnika/asystenta. Wydatki te podlegają odliczeniu do kwoty maksymalnie 2280 złotych. To, że wydatków takich nie musimy udokumentować nie oznacza oczywiście, że możemy odliczać wydatki, których nie ponieśliśmy. Urząd skarbowy podczas ewentualnej kontroli może poprosić o wskazanie osób, które zostały przez nas opłacone jako przewodnicy.

Jeśli niepełnosprawni są oboje współmałżonkowie, to wspomniany limit 2280 złotych przysługuje każdemu z nich.

Od stycznia 2011 zmieniły się zasady rozliczania wydatków poniesionych na utrzymanie psa przewodnika. Do tej pory można było odliczyć wydatki poniesione na każdego psa mogącego pełnić rolę psa przewodnika. W rozliczeniu za rok 2010 można odliczyć wydatki poniesione tylko i wyłącznie na psa spełniającego wymagania określone w ustawie o rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych. W praktyce oznacza to, że pies musiał zostać odpowiednio przeszkolony a jego kwalifikacje potwierdza odpowiedni dokument.

Po szczegółowe informacje odsyłam do tekstu ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 z późniejszymi zmianami).